front-start
Wpływ palenia tytoniu na hemostatyczne czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych PDF Email
Regionalne Centrum Badań nad Miażdżycą, Pomorska Akademia Medyczna 
Palenie tytoniu jest jednym z najistotniejszych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych (CVD). Spośród ponad 4 tysięcy substancji powstających w wyniku niekompletnego spalania tytoniu najprawdopodobniej nikotyna i tlenek węgla są głównymi związkami wpływającymi toksycznie na układ naczyniowy. Dym tytoniowy odpowiedzialny jest za zmiany fizjologiczne i morfologiczne śródbłonka naczyń krwionośnych. Substancje utleniające pochodzące z dymu tytoniowego inaktywują tlenek azotu, związek o silnych właściwościach wazodylatacyjnych i przeciwzakrzepowych, i promują proces oksydacji cholesterolu LDL, który jest czynnikiem silnie uszkadzającym komórki śródbłonka. Nikotyna i jej metabolit – kotynina – przyczyniają się do wzrostu stężenia substancji odpowiedzialnych za zwężanie naczyń – angiotensyny II i endoteliny-1. Skutkiem tego jest upośledzona wazodylatacja i predyspozycja do występowania stanu prozakrzepowego w naczyniach. Głównymi czynnikami krzepnięcia krwi „obwinianymi” o progresję stanu prozakrzepowego i zwiększone ryzyko progresji CVD są: podwyższone stężenie fibrynogenu (Fb) i czynnika von Willebranda (vWF), upośledzenie fibrynolizy (spadek aktywności tkankowego aktywatora plazminogenu t-PA i wzrost stężenia jego inhibitora PAI-1) oraz zwiększona aktywacja płytek krwi.

Badania przeprowadzone w Centrum Badań nad Miażdżycą PAM w Szczecinie wykazały wyższe stężenie Fb u palaczy tytoniu w stosunku do osób niepalących, co szczególnie zaznacza się u osób z nadciśnieniem tętniczym w porównaniu z osobami z prawidłowym ciśnieniem tętniczym krwi. Biorąc pod uwagę fakt, że wzrost stężenia fibrynogenu jest odpowiedzią zapalną na uszkodzenie śródbłonka naczyniowego, należy podkreślić, iż palenie tytoniu - jako jeden z głównych czynników uszkadzających śródbłonek – jest wysoce szkodliwe u osób z nadciśnieniem tętniczym i zwiększa u nich ryzyko zawału serca i udaru mózgu. 
  Co więcej, podwyższone stężenie Fb koreluje zwykle z podwyższonym ciśnieniem tętniczym krwi. Podwyższone stężenie Fb u palaczy tytoniu jest zjawiskiem potwierdzonym wynikami badań populacyjnych. Badania: ARIC (989 uczestników, USA), Caerphilly Study (2188 uczestników, Wielka Brytania), Edynburg Artery (1592 uczestników, Szkocja) wykazały ścisły związek nałogowego palenia tytoniu z podwyższonym stężeniem Fb i ze zwiększonym ryzykiem miażdżycy naczyń wieńcowych i obwodowych. Z najnowszych badań populacyjnych wynika, że podwyższone stężenie Fb u palaczy tytoniu wiąże się ze wzmożoną agregacją płytek krwi, które są komórkami o kluczowym i udokumentowanym znaczeniu w rozwoju wczesnych zmian miażdżycowych tętnic wieńcowych. Dowodem na wzrost aktywacji płytek krwi u palaczy tytoniu jest także obserwowany u nich wzrost stężenia czynnika von Willebranda (vWF), czułego markera dysfunkcji śródbłonka. Wzrost stężenia vWF pogłębia stan prozakrzepowy poprzez mediowanie procesów adhezji płytek krwi do kolagenu podśródbłonkowej tkanki łącznej. Jak silny wpływ wywiera palenie tytoniu na aktywację płytek krwi, niech świadczy fakt, że istotny wzrost stężenia vWF notuje się już nawet po 10 minutach od wypalenia papierosa.

Szczególnie szkodliwe działanie nikotyny ma miejsce u bardzo młodych osób. Wykazano, że nawet krótki okres palenia tytoniu związany jest z uszkodzeniem śródbłonka, przejawiającym się wzrostem stężenia vWF u zdrowych nastolatek.
Palenie tytoniu indukuje stan prozakrzepowy również na drodze upośledzenia aktywności systemu fibrynolitycznego, który odpowiedzialny jest za rozpuszczanie wewnątrznaczyniowych złogów fibryny. W badaniach doświadczalnych udowodniono, że palenie tytoniu istotnie obniża śródbłonkowe wydzielanie t-PA, głównego aktywatora procesów fibrynolizy, w odpowiedzi na infuzję bradykininy. 

header
to brak szacunku do siebie
kaska, 10 maj 2008
nie ma nic gorszego niz mloda dziewczyna palacz-wiecznie smierdzaca!!! jak mozna tak nie szanowac swego zdrowia. to dla mnie chore!!! Powinno sie zakazac palenia we wszystkich lokalach i miejscach publicvznych. i nalozyc wysokie kary. precz z tytoniem
NIenawidze was!!!!!!
jola, 10 maj 2008
wszyscy palacze to brudasy i smiecie zyja w wiecznym smrodzie i przez nich cierpia tacy jak ja. jestem pelna odrazy dla milosnikow tej smierdzacej sprawy. to ludzie slabi psychicznie nie potrafiacy radzic sobie ze stresem. jestescie obrzydliwi. PATOLOGIA!!!!!!!!!


Wpisz powyższe znaki


busy
 
logo_ik_podstawowe_cmyk