front-start
Cholesterol nie jest zły PDF Email
 
logo-vita Autor: Emilia Borkowska
Konsultacja: dr hab. n. med. Artur Mamcarz z katedry i Kliniki Kardiologii II Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Warszawie

Poznaj nowe normy cholesterolu. Utrzymuj go w bezpiecznych granicach, a nie stanie się twoim wrogiem.  Powiemy ci, jak to zrobić.

Wciąż słyszysz o tym, ile złego może wyrządzić ci cholesterol. Podobno odpowiada za rozwój miażdżycy, chorób układu krążenia, zawały serca, udary mózgu. Może więc zdziwi cię wiadomość, że cholesterol wcale nie musi być twoim wrogiem i nie zawsze nim jest. Wręcz przeciwnie. Bez niego wiele ważnych procesów, które  nieustannie zachodzą w naszym organizmie, nie przebiegałoby prawidłowo. Więcej nawet, jest to substancja niezbędna do życia.

Do czego jest nam potrzebny
Wszyscy go mamy, i to nie bez powodu. Jest on bardzo ważnym składnikiem prawie wszystkich komórek naszego ciała.
Uczestnicy w budowie błon komórkowych. Znajduje się między innymi w mielinie, czyli osłonce lipidowo-białkowej otaczającej włókna nerwowe. Pełni ona rolę swego rodzaju izolacji dla nerwów. Bez niej niemożliwe byłoby prawidłowe przewodzenie impulsów nerwowych.
Cholesterol jest niezbędny również do produkcji hormonów: płciowych (estrogenów i testosteronu) oraz tych, które powstają w nadnerczach (przede wszystkim kortyzolu).
Uczestniczy także w wytwarzaniu kwasów żółciowych (odbywa się to w wątrobie). Kwasy te wchodzą w skład żółci, która jest nam niezbędna do trawienia tłuszczów obecnych w większości produktów żywnościowych.
Bez cholesterolu nie mogłaby powstawać w naszej skórze (pod wpływem słońca) witamina D, która ma olbrzymie znaczenie dla kondycji naszych kości. Wiadomo przecież, że niedobór tej substancji u dzieci bywa przyczyną krzywicy, w późniejszym wieku – problemów z przyswajaniem przez organizm wapnia, co może odbić się niekorzystnie na stanie tkanki kostnej, przyspieszyć rozwój osteoporozy. Duży niedobór cholesterolu w okresie dzieciństwa może zahamować proces wzrostu.
Z tych właśnie powodów w organizmie musi zawsze znajdować się pewna ilość cholesterolu. U dorosłego człowieka, w różnych narządach, zgromadzone jest od 150 do 300 gramów cholesterolu. Najwięcej w układzie nerwowym, drugie miejsce pod tym względem zajmuje wątroba. 10 procent ogólnej puli cholesterolu występuje w skórze. Pewna ilość tej substancji zawsze znajduje się także we krwi. I powinna tam być, bo przecież właśnie tylko tą drogą może dotrzeć do tkanek.

  Główni wytwórcy cholesterolu
Cholesterol zaliczany jest do tłuszczów  (lipidów) krwi, choć sam nie jest tłuszczem, lecz sterolem. Substancja ta znajduje się w różnych produktach żywnościowych, ale przede wszystkim w tych pochodzenia zwierzęcego. We wszystkich. Nie tylko w  tłuszczach (słoninie czy smalcu), ale także w mięsie, wędlinach, maśle, a nawet w mleku i jego przetworach (serach, śmietanie), w jajach. Jedząc je sami dostarczamy więc organizmowi cholesterolu.
Jednak ten pochodzący z żywności cholesterol, tzw. pokarmowy, stanowi tylko 20–40 procent naszych „zasobów” tej substancji.
Pozostałą część, czyli aż 60–80 procent, wytwarza codziennie sam organizm. W produkcji tej uczestniczą niemal wszystkie jego komórki. Ale głównym wytwórcą cholesterolu jest wątroba. Z wątroby związek ten przenika do krwi, a wraz z nią dociera do wszystkich komórek.

Jeden dobry, drugi zły
Cholesterol nie porusza się we krwi samodzielnie, lecz „opakowany” w specjalne białka, tzw. apoproteiny. Takie białkowo-cholesterolowe cząsteczki są nazywane lipoproteinami. Mają one różną wielkość, w zależności od tego, jak dużo zawierają cholesterolu. Dwa ich rodzaje – LDL i HDL – są szczególnie ważne dla naszego zdrowia.
  • Lipoproteiny LDL (często nazywane złym cholesterolem) mają za zadanie dostarczanie cholesterolu do komórek. Jeśli jednak we krwi krąży dużo LDL – więcej niż komórki mogą pobrać cholesterolu – jego nadmiar pozostaje w naczyniach krwionośnych, co stwarza niebezpieczeństwo rozwoju miażdżycy.. To dlatego do LDL, choć spełnia on ważne dla organizmu zadanie, przylgnęła nazwa „złego” cholestrolu.
  • Lipoproteiny HDL zbierają z krwi niewykorzystany przez komórki cholesterol i transportują go z powrotem do wątroby. Tam jest rozkładany i następnie wydalany z organizmu. Badania dowodzą, że HDL nie tylko chroni przed miażdżycą, ale potrafi nawet naprawiać już istniejące w tętnicach niewielkie zmiany miażdżycowe. Dlatego właśnie HDL nazywa się dobrym cholesterolem.

Kiedy zaczyna szkodzić
Jeśli w naszej krwi znajduje się za dużo lipoprotein LDL, cząsteczki HDL mogą nie nadążać z wyłapywaniem niewykorzystanego przez komórki cholesterolu i odtransportowywaniem go z powrotem do wątroby. Czasami zdarza się też, że w organizmie jest zbyt mało lipoprotein HD, by podołały temu zadaniu.