front-start
Proste badanie ochroni serce kobiety PDF Email
 
logo-vitaAutor: Emilia Borkowska

Kochasz luźne dżinsy i słodycze? Nie znosisz ćwiczeń? Koniecznie sprawdź, ile masz we krwi tłuszczu, który nie jest cholesterolem.

Anna trafiła na oddział kardiologiczny z powodu bólu w klatce piersiowej. Stwierdzono u niej atak serca. Miała  43 lata. Nic wcześniej nie zapowiadało kłopotów. Nie chorowała, cholesterol utrzymywał się w normie – potwierdzały to wykonywane regularnie badania okresowe. Co prawda, rok wcześniej lekarz zwrócił uwagę na „trochę podwyższony” poziom trójglicerydów. Zachęcał ją też do zrzucenia kilku kilogramów (miała małą nadwagę) oraz do zwiększenia aktywności fizycznej. Jednak realia codziennego życia, napięte terminy różnych zobowiązań zawodowych, zajęcia domowe sprawiały, że Anna ciągle nie miała czasu dla siebie. – A poza tym – wspomina dzisiaj – nie bardzo rozumiałam, dlaczego powinnam coś zmieniać w swoim życiu, skoro czuję się dobrze. Trochę podwyższone trójglicerydy zupełnie mnie nie zaniepokoiły. Nawet nie wiedziałam, co to takiego. W chwili zawału (na szczęście lekkiego) ich poziom u Anny wynosił 700 mg/dl, a nie powinien przekraczać 150!

Wpływ trójglicerydów – jednego z czterech tłuszczów krwi (obok cholesterolu HDL, LDL oraz lipoprotein o niskiej gęstości, czyli tzw. VLDL) – na nasze zdrowie był przez dziesięciolecia  niedoceniany.
Do niedawna lekarze, analizując wyniki badania krwi określającego poziom tych substancji, zwracali uwagę przede wszystkim na cholesterol.
Jednak ostatnio trójglicerydy traktuje się z coraz większym respektem. Badania naukowe wykazały bowiem, że ich wysoki poziom może doprowadzić
do zawału serca lub udaru mózgu nawet wówczas, gdy stężenie cholesterolu we krwi jest prawidłowe.
Naukowcy przewidują, iż określanie ich poziomu we krwi już wkrótce będzie tak powszechnym badaniem, jak ma to miejsce w przypadku cholesterolu. Dopóki tak się nie stanie, warto z własnej inicjatywy regularnie kontrolować stężenie trójglicerydów.
Jeżeli  przekroczy ono 150 mg/dl, lekarz powinien zalecić specjalne postępowanie. Ale nawet gdy tego nie zrobi, możesz w prosty sposób sama zacząć z nimi walczyć.
  Tyjesz? sprawdź trójglicerydy!
Wysoki poziom trójglicerydów zawsze towarzyszy zaburzeniom metabolicznym, nazywanym zespołem X. U osób
z takimi problemami występuje niski poziom HDL (dobrego cholesterolu), nadciśnienie tętnicze, otyłość brzuszna. Może rozwijać się cukrzyca, choć często bywa nie zdiagnozowana. Badania wykazują, że niemal co czwarta kobieta cierpi na zespół X, nic o tym nie wiedząc!
Tak właśnie było w przypadku Anny – miała nadwagę, wysoki poziom trójglicerydów i nie rozpoznaną cukrzycę.
Oto lista sygnałów, na które warto zwrócić uwagę, by w porę zapobiec wzrostowi trójglicerydów.
  • Przybieranie na wadze. Istnieją dowody, że organizm osób z nadwagą wytwarza zbyt dużo trójglicerydów, a poza tym wolniej je spala, co prowadzi do ich magazynowania.
  • Za dużo kalorii. Niebezpieczne są zwłaszcza te pochodzące z rafinowanych węglowodanów (znajdują się one np. w białym pieczywie). Zdaniem naukowców oczyszczone cukry – w przeciwieństwie do tych zawartych w owocach i warzywach – wędrują wprost do wątroby, gdzie szybko zamieniają się w trójglicerydy, a następnie w nadmiernej ilości są uwalniane do krwi.
  • Dziedziczność. Nie zawsze winien jest nadmiar kilogramów. Około 25 procent kobiet z podwyższonym poziomem trójglicerydów ma prawidłową wagę. W ich przypadku przyczyną takich zaburzeń metabolicznych są predyspozycje genetyczne.
  • Wiek. Od ok. 40. roku życia  organizm produkuje mniej enzymu rozkładającego trójglicerydy. Wtedy też zaczyna spadać poziom ochraniających serce estrogenów, a wzrastać stężenie cholesterolu LDL i  trójglicerydów.
  • Leki. Istnieją preparaty, których zażywanie przez dłuższy czas może podnosić poziom trójglicerydów we krwi. Są to doustne estrogeny, niektóre leki obniżające ciśnienie (np. betablokery, diuretyki), kortykosteroidy, środki przeciwzapalne oraz obniżające poziom cholesterolu (pochodne kwasu żółciowego).