front-start
Serce kobiety PDF Email
 
logo-vitaAutor: Emilia Borkowska

Jeszcze do niedawna kobiety dużo rzadziej niż męż-czyzn kierowano na badania kardiologiczne. Rzadziej też dostawały leki zapobiegające zawałowi. Istniała opinia, nawet wśród lekarzy, że kobiece serce jest mocniejsze. Dlaczego? Czy różni się czymś od męskiego?

Silna płeć
Nie. Serce kobiety jest zbudowane identycznie, jak męskie. Może być tylko mniejsze, gdyż jego wielkość zależy od gabarytów (wagi i wzrostu) człowieka. Ale kondycja serca w olbrzymiej mierze zależy od stanu tętnic. Dopóki są elastyczne i szerokie, do mięśnia sercowego dopływa niezbędna ilość krwi oraz tlenu. Może więc on pracować bez zakłóceń. Jednak w miarę upływu lat w tętnicach, także okalających serce (wieńcowych), odkładają się złogi cholesterolu, co prowadzi do ich usztywnienia i zwężenia. Konsekwencją tego jest choroba niekrwienna (wieńcowa) serca.Okazało się, że u kobiet proces ten z reguły zaczyna się później niż u mężczyzn, o 10–15 lat. Dzięki żeńskim hormonom, estrogenom. Rozszerzają one naczynia krwionośne, ułatwiając przepływ krwi. „Dbają” o właściwy poziom dobrego cholesterolu HDL, który chroni tętnice przed odkładaniem się w nich złego cholesterolu LDL Estrogeny stymulują również uwalnianie się w ścianach naczyń krwionośnych tlenku azotu – związku bardzo ważnego dla tych naczyń i dla serca. Zapobiega on bowiem powstawaniu w tkankach tętnic stanów zapalnych, które przyspieszają rozwój miażdżycy. Przeciwdziała też zlepianiu się płytek krwi, zapobiegając powstawaniu skrzepów. A to właśnie one są bezpośrednią przyczyną aż 90 proc. zawałów.
 
Po menopauzie
Niestety, ta uprzywilejowana sytuacja nie trwa wiecznie. Po menopauzie, kiedy w organizmie kobiety spada poziom estrogenów, ryzyko wystąpienia niedokrwienia serca u obu płci jest niemal identyczne. Ze statystyktyki. Wynika z nich, że najczęstszą przyczyną śmierci kobiet są właśnie choroby układu krążenia. Zbierają one wśród nich co roku więcej ofiar niż wszystkie nowotwory, choroby płuc i cukrzyca razem wzięte. Zabójcą numer jeden jest zawał.
  Zwodnicze objawy
W przypadku zawału liczy się każda minuta. Szanse na przeżycie są znacznie większe, jeśli chory znajdzie się na oddziale intensywnej opieki medycznej. Kardiolodzy podkreślają jednak, że nawet najbardziej fachowa pomoc będzie trzykrotnie mniej skuteczna, jeśli zostanie udzielona np. dopiero po 6 godzinach od wystąpienia pierwszych objawów zawału. Niestety, bardzo wiele kobiet dociera zbyt późno do szpitala,  niektóre w ogóle tam nie trafiają. Dlaczego?
Zawał kojarzy się nam z silnym, ściskającym bólem w klatce piersiowej, promieniującym do ramion, pleców, szczęki, szyi. Ale kobiece serce często reaguje inaczej na niedokrwienie. Wiele kobiet w momencie ostrego ataku serca odczuwa tylko:
  • pieczenie lub ucisk w tzw. dołku;
  • trudności z oddychaniem lub nudności;
  • pobolewanie mięśni, wrażenie bezwładności rąk;
  • ogólne osłabienie, uczucie obezwładniającego zmęczenia, wyczerpania.
Ból jeśli się w ogóle pojawia, nie jest tak silny i często ma inną lokalizację – może być umiejscowiony pod lewą lub prawą łopatką albo pod lewym łukiem żebrowym.
Dolegliwości takie występują przy różnych chorobach. Zdarza się więc, że nawet lekarze nie wiążą ich z za-wałem, a przypisują np. grypie czy chorobie przewodu pokarmowego. Jednak w większości przypadków objawy te bagatelizują same kobiety.

Na pogotowie!
Jeśli kiedykolwiek nieoczekiwanie wystąpią u ciebie któreś z opisanych dolegliwości, nie zastanawiaj się, czy to grypa, czy atak serca. Sama tego nie stwierdzisz. Bez wahania wezwij pogotowie. Powiedz, że podejrzewasz u siebie zawał serca, opisz objawy. Nie miej wyrzutów sumienia, jeśli lekarz uzna, że to jednak grypa. W przypadku serca ostrożności nigdy za wiele. Czekając na przyjazd karetki, połóż się, weź tabletkę 300 g kwasu acetylosalicylowego (aspiryna). Zapobiega on tworzeniu się skrzepów. Istnieją dowody, że przyjęcie tego leku w początkowej fazie zawału znacznie ogranicza jego skutki.