front-start
Zapanuj nad swoim ciśnieniem PDF Email
 
logo-vitaAutor: Emilia Borkowska
Konsultacja: prof. dr hab. n. med. Wojciech Drygas

Dbając o prawidłowe ciśnienie, dłużej będziesz cieszyć się dobrym zdrowiem. A jeśli już cierpisz na nadciśnienie, dzięki rozpoczęciu leczenia zmniejszysz ryzyko różnych chorób.

Wielu nadciśnieniowców nie zdaje sobie sprawy z choroby i dlatego nie szuka fachowej pomocy. Podwyższone ciśnienie z reguły nie wywołuje bowiem żadnych charakterystycznych, łatwych do rozpoznania objawów. Najczęściej nie jest w ogóle odczuwane. Różne dolegliwości –  np. bóle i zawroty głowy – pojawiają się wtedy, gdy jego poziom gwałtownie wzrasta. W Polsce z powodu nadciśnienia leczy się około 20 procent osób, czyli co 5 dorosły. Lekarze twierdzą jednak, że chorych jest znacznie więcej. U większości pacjentów wzrost ciśnienia wykrywany jest przypadkowo, podczas jakiejś wizyty kontrolnej. Warto więc od czasu do czasu samemu kontrolować jego wysokość, by wychwycić w porę wszelkie odchylenia od normy. Aby móc je zauważyć, trzeba cokolwiek wiedzieć o ciśnieniu.
Krew krąży w żyłach pod zmiennym ciśnieniem. Jest ono wyższe w czasie wypompowywania jej przez serce niż wtedy, gdy do niego wraca. To wyższe ciśnienie nazywane jest skurczowym, niższe  – rozkurczowym. Oba składają się na ciśnienie tętnicze krwi, które zawsze określa się za pomocą dwóch liczb –  np. 130/90 mm Hg (milimetry słupka rtęci).
Ciśnienie może wzrastać, np. po wysiłku fizycznym, pod wpływem wysokiej lub niskiej temperatury, silnego stresu.  U zdrowego człowieka zawsze jednak szybko wraca do normy.

Kiedy zaczyna się  nadciśnienie
Nie istnieje jedna, uniwersalna dla wszystkich norma ciśnienia tętniczego. W pewnej mierze jego wysokość zależy od różnych czynników, między innymi od wieku i płci.
Jednak na podstawie wieloletnich obserwacji i badań określono dopuszczalne – czyli bezpieczne dla wszystkich – najwyższe wartości  ciśnienia tętniczego.
Stwierdzono, że w stanie spoczynku ciśnienie skurczowe (tzn. wyższa jego wartość) nie może przekraczać 140 mm Hg, natomiast ciśnienie rozkurczowe – 90 mm Hg.
Jeśli któraś z tych liczb (wystarczy, że tylko jedna) jest wyższa, oznacza to nadciśnienie.
Lekarze wyróżniają trzy jego stopnie: łagodny, umiarkowany, ciężki (patrz: str. 28). Po to jednak, by stwierdzić istnienie nadciśnienia, nie wystarczy jedno badanie. O chorobie nadciśnieniowej mówi się dopiero wtedy, kiedy większość pomiarów ciśnienia, wykonywanych w różnych dniach, wykazuje odchylenia od normy.

Przyczyny kłopotów
Nadciśnienie może być spowodowane inną chorobą, np. nerek. Dotyczy to jednak tylko około 5 procent pacjentów. Jest to tzw. nadciśnienie wtórne.
W pozostałych przypadkach – czyli  u 9 na 10 chorych – przyczyna wzrostu ciśnienia nie jest do końca znana. Lekarze mówią wówczas o nadciśnieniu pierwotnym lub samoistnym.
  Wiadomo, że sprzyjają mu:
  • mało aktywny, siedzący tryb życia;
  • otyłość (ludzie z nadwagą mają nadciśnienie dwukrotnie częściej niż osoby z prawidłową wagą)
  • skłonności dziedziczne do schorzeń układu krążenia;
  • płeć – mężczyźni do pięćdziesiątego roku życia są bardziej narażeni niż kobiety w tym samym wieku;
  • wiek – ryzyko choroby nadciśnieniowej bardzo wzrasta u osób po sześćdziesiątym roku życia;
  • wysoki poziom cholesterolu;
  • długotrwałe stosowanie niektórych lekarstw. Należą do nich m.in. pigułki antykoncepcyjne, środki przeciwreumatyczne z kortyzonem,  krople przeciw katarowi, preparaty hamujące apetyt, które zawierają w swoim składzie fenylpropanolaminę, a także syropy przeciwkaszlowe i środki przeciwobrzękowe z efedryną.

Groźne konsekwencje
Z badań statystycznych jednoznacznie wynika, że osoby z nie leczonym lub nieodpowiednio leczonym nadciśnieniem tętniczym częściej cierpią na choroby układu sercowo-naczyniowego. Są bardziej zagrożone zawałem serca  i udarem mózgu. Ale nie tylko. Długo utrzymujące się wysokie ciśnienie prowadzi do zmian chorobowych również w innych narządach.
  • Uszkadza dno oka. Długotrwałe  i nie leczone nadciśnienie prawie zawsze prowadzi do zniszczenia naczyń krwionośnych gałki ocznej. Następuje zwężenie tych naczyń. W miarę upływu czasu tworzą się w nich zakrzepy, które blokują przepływ krwi. W rezultacie dochodzi do obrzęku siatkówki  i uszkodzenia nerwu wzrokowego.
  • Niszczy nerki. Wysokie ciśnienie uszkadza małe tętniczki nerkowe, tzw. arteriole. Naczynia te odgrywają bardzo ważną rolę w procesie oczyszczania krwi ze szkodliwych produktów przemiany materii, który odbywa się w nerkach. W skrajnych przypadkach może nawet dojść do niewydolności nerek, która grozi zatruciem całego organizmu. Wówczas konieczne są dializy. Lekarze twierdzą, że u 10 procent pacjentów objętych dializoterapią przyczyną niewydolności nerek jest właśnie nadciśnienie tętnicze.